Klub Paleomaniaka – odcinek II – Czego nie zaliczmy do dinozaurów

Data publikacji: 16.10.2016

Zwiedzający wystawy poświęcone prehistorii, dosyć swobodnie zaliczają do dinozaurów większość wielkich czworonogów, szczególnie tych pokrytych łuską

Tekst i ilustracje dr Andrzej Boczarowski (Uniwersytet Śląski oraz Stowarzyszenie Delta).

(Opublikowano dzięki uprzejmości: Gazeta Wyborcza – dodatek Nauka)

Jednymi z najczęściej mylonych z dinozaurami zwierzętami są pelikozaury – stojące na ewolucyjnym pograniczu gadów i ssaków (SYNAPSIDA). Charakterystycznymi ich przedstawicielami są dimetrodony, które nosiły na grzbietach potężne wachlarze skórne rozpostarte na wyrostkach kręgosłupa. Wachlarze były silnie ukrwione, dlatego naukowcy powszechnie przypisują im właściwości termoregulacyjne. Dimetrodony mogły ustawiać wachlarze grzbietowe w stronę Słońca i szybko rozgrzewać swoje ciało, co jest powszechnie spotykane także wśród współczesnych zmiennocieplnych gadów. Pelikozaury żyły głównie na terenach Ameryki Północnej (295-272 Ma, co przypada na fragment permu). Gady te, poza rozmiarami nie miały nic wspólnego z dinozaurami i wymarły na długo przed pojawieniem się tych ostatnich.

Dimetrodon

Dimetrodon

Drugą grupą chętnie zaliczaną przez amatorów prehistorii do dinozaurów są wszelkie formy gadów pływających. Ciekawe, że nie mają problemów z prawidłowym zaliczeniem krokodyli i żółwi. Prawdopodobnie jest to związane ze zbyt charakterystycznym ich wyglądem oraz faktem ich współczesnego występowania. Warto wspomnieć, że i wśród nich nie brakowało gigantów. Największym krokodylem był wczesnokredowy afrykański sarkozuch (112 Ma), którego ciało dochodziło do 12 m długości. Wśród żółwi morskich znamy amerykańskiego, czterometrowego archelona znalezionego w osadach późnej kredy (80 Ma).

Ichtiozaury czyli rybojaszczury (ICHTHYOSAURIA) były szybko pływającymi gadami morskimi o torpedowatym, opływowym kształcie ciała. Ich podobieństwo do niektórych ryb (rekiny) lub niektórych ssaków morskich (delfiny) wynika z konwergencji. To ostatnie pojęcie odnosi się do ewolucyjnego podobieństwa kształtu i funkcji ciała u niespokrewnionych z sobą grup organizmów, spowodowane zbliżonym stylem życia. W tym przypadku wszystkie trzy wymienione grupy: ichtiozaury, rekiny i delfiny są w klasycznej postaci rybożernymi wodnymi łowcami. Torpedowaty kształt ciała wspomaga ich polowania. Oczywiście niektóre z nich wtórnie zmieniły strategie życiowe np.: dostosowując się do zjadania planktonu jak słynny rekin wielorybi. W popularnym rozumieniu ichtiozaury albo są błędnie zaliczane do ryb – ze względu na kształt; albo do dinozaurów – ze względu na rozmiary. Największy znany gatunek ichtiozaura to kanadyjski Shonisaurus sikanniensis odkryty w osadach późnego triasu (215 Ma). Szonizaury mierzyły do 23 metrów długości, co czyni je najdłuższymi morskimi gadami, jak i największymi mięsożercami w całej historii naszej planety. Interesujące jest także to, że ich masywna czaszka, zaopatrzona w ponad metrowej średnicy oczodoły, mieściła w sobie największe znane nam oczy. Najprawdopodobniej gady te polowały na duże ryby i wielkie głowonogi. Nawet współcześnie można spotkać wśród zwierząt bezkręgowych takie potężne głowonogi, a doskonałym przykładem niech będzie kałamarnica kolosalna o długości ciała dochodzącej do 14 m.

Ichtiozaury konkurowały z innymi wielkimi gadami morskimi, a z czasem zostały przez nie zastąpione. Najbardziej znaną grupą były płetwojaszczury (SAUROPTERYGIA). Grupa ta obejmuje całą dynastię wymarłych wielkich gadów morskich. Zwierzęta te panowały na Ziemi niemal przez cały mezozoik (od środkowego triasu – 240 Ma do końca kredy – 66 Ma). Wyróżniamy wśród nich dwie grupy różniące się zasadniczo budową – plezjozaury (PLESIOSAUROIDEA) o wyjątkowo długich szyjach i pliozaury (PLIOSAURIDAE)o szyjach krótkich. Obydwie grupy wymienionych tu gadów reprezentowane były przez gatunki osiągające długość ciała 2-20 m. Przedstawiciele Sauropterygia byli sprawnymi pływakami, wspomagając ruch ciała ogromnymi płetwowatymi odnóżami. Rekonstrukcje sposobu pływania sprawiają wrażenie jakby te pełne gracji zwierzęta fruwały w toni wodnej. Inna grupa potężnych wodnych jaszczurów, które zastąpiły w pewnym momencie ichtiozaury to mozazaury (MOSASAURIA) osiągające długość do 17 m. Te późnokredowe gady wywodzą z tego samego pnia ewolucyjnego, co węże i jaszczurki (92-66 Ma).

Nie można także pominąć śląskiego akcentu. A na uwagę zasługują między innymi triasowe (240-210 Ma) trzymetrowe, ziemnowodne notozaury (NOTHOSAURIA), których szczątki często są spotykane w morskich skałach na obszarze od Tarnowskich Gór, przez Piekary Śląskie, Sosnowiec aż po Jaworzno.

Grup wodnych gadów było znacznie więcej. Jeszcze rok temu definicja dinozaurów była znacznie prostsza, ponieważ wystarczyłoby powiedzieć, że dinozaury nigdy nie były zwierzętami wodnymi. Od grudnia 2014 roku już tak nie jest. Osiemnastometrowy, a zatem największy mięsożerca wśród dinozaurów, afrykański Spinosaurus (kreda 112-97 Ma) okazał się jedynym znanym obecnie wodnym dinozaurem, ale spotkacie się jeszcze z nim w oddzielnym artykule.

Trzecią najczęściej myloną z dinozaurami grupą gadów to pterozaury, które w istocie były latającymi gadami naczelnymi (archozaurami). Pterozaury latały aktywnie wykorzystując w tym celu potężne skrzydła zbudowane ze skórnej błony lotnej rozpostartej pomiędzy czwartym palcem kończyny przedniej, a bokiem ciała. Przypomina to nieco skrzydła nietoperzy – jedynych ssaków potrafiących fruwać aktywnie, lotem trzepoczącym. Błoniaste skrzydła są rozpostarte u nich na wydłużonych palcach kończyny przedniej (poza kciukiem), przedramieniu, ramieniu, dalej łączą się z bokiem ciała i nogami. Pterozaury miały podobnie jak ptaki silnie spneumatyzowany szkielet (kości puste w środku), co zmniejszało ich ciężar i było oczywistą adaptacją do lotu. Spora część gatunków pterozaurów fruwała wykorzystując lot trzepoczący – aktywny. Ostatecznie, rozróżnienie co należy zaliczać do dinozaurów a co nie, wśród zwierząt latających, nie jest takie proste. Tak jak wśród ptaków istnieją formy nielatające, tak wśród typowych nieptasich dinozaurów wyróżnia się formy latające. Jednym z najdziwniejszych jest odkryty w osadach wczesnej kredy Chin, silnie opierzony, drapieżny dinozaur – Microraptor (125-120 Ma), a w zasadzie cała ich grupa. Nazwa tego dinozaura oznacza dosłownie – „mały rabuś”, co ściśle koresponduje z jego rozmiarami, na 48 cm długości ciała dokładnie połowa przypada na prosty, cienki ogon. Nie dość, że przedstawiciele tej grupy dinozaurów potrafili całkiem sprawnie latać, to posługiwali się w tym celu nie dwoma, a czterema skrzydłami.

Problem rozróżniania zwierząt latających ostatnio dodatkowo się skomplikował, a to z powodu odkrycia w osadach z przełomu środkowej i późnej jury Chin (kelowej – oksford: 166.1-157.3 Ma) bardzo nietypowego, latającego dinozaura nazwanego – Yi qi. Zwierzę to na wydłużonych kościach kończyn górnych posiadało błonę lotną, podobną do tych u nietoperzy i pterozaurów. Inne cechy anatomiczne nie pozostawiają jednak wątpliwości, że mamy do czynienia z dinozaurem. Obydwa przykłady latających dinozaurów zbliżał nieaktywny, ślizgowy tryb lotu.

Jeżeli dodamy do tej menażerii latające jaszczurki, nie można się już dziwić, że nawet miłośnicy przyrody mają z klasyfikacją dinozaurów spory problem.

(Łaciński skrót „Ma” oznacza Megaannus, czyli milion lat.)
  • Zaplanuj wizytę w JuraParku
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Krasiejów
    Wchodzę
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Solec
    Wchodzę
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Bałtów
    Wchodzę