Jurajskie Pompeje i nowy dinozaur

Data publikacji: 23.10.2014

Kilka lat temu ogłoszono odkrycie w Zabajkalskim Kraju, w zachodniej części Syberii, bogatego w skamieniałości miejsca, gdzie oprócz kości znajduje się też odciski części miękkich.

To nowe stanowisko ogłoszono mianem Jurajskich Pompei, gdyż uważano wówczas, że za zagładę tamtejszego świata żywego odpowiedzialny był potężny wybuch wulkanu, jak w przypadku tego starożytnego miasta. Natrafiono tam na skamieniałości niedużego dinozaura ptasiomiednicznego i małego teropoda, prawdopodobnie kuzyna kompsognata.

Jednak po dokładniejszych oględzinach skał z tego miejsca, okazało się, że nie do końca jest to prawda i przebieg powstania tych skamieniałości był bardziej skomplikowany. Miejscowe skały zalicza się do Ukurejskiej Formacji tworzącej się od połowy środkowej do końca późnej jury, chociaż warstwy najbardziej kościonośne datuje się na początek późnej jury (oksford). Wyróżnia się cztery poziomy kościonośne (tzw. bonebeds), ale najciekawsze są dwa ostatnie. W trzecim poziomie odkrywa się w miarę dobrze zachowane pojedyncze kości, rzadko połączone ze sobą, mało też jest odcisków części miękkich, które znajdują się w szarym warstwowanym piaskowcu. Natomiast w poziomie czwartym skamieniałości mieszczą się w ciemnym iłowcu z dużą ilością substancji organicznych. Szkielety są tu artykułowane (z anatomicznie połączonymi kośćmi), a drobnoziarnisty osad pozwalał na zachowanie się delikatnych struktur, okrywających ciało. W profilach geologicznych widać, że poziomy kościonośne znajdują się pomiędzy poszczególnymi pokładami skał pyroklastycznych związanymi z erupcjami wulkanu. Tworzyły się one w zbiornikach tworzących się u podnóża wulkanu, kiedy sytuacja uspokoiła się, a znajdujące się w atmosferze drobinki skalne wywoływały obfite opady. Ilość okazów reprezentujących głównie młode i dorastające osobniki, a także budowa geologiczna okolicznego obszaru sugeruje, że podczas serii erupcji wulkanicznych, trujące gazy uśmiercały znajdujące się w pobliżu zwierzęta.

W tym roku został opisany pierwszy dinozaur, z tego miejsca nazwany Kulindadromeus zabaikalicus co się tłumaczy jako biegacz z Kulindy, stolicy Zabajkalskiego Kraju. Ten nowy gatunek był przedstawicielem wczesnych ptasiomiednicznych, niedużym dwunożnym roślinożercą osiągającym co najmniej 1,5 m długości.

Na podstawie licznych skamieniałości należących do wielu osobników udało się zrekonstruować nieomal kompletny szkielet tego dinozaura, a także dowiedzieć się czym pokryte były poszczególne partie ciała. Głowę, szyję, kończyny przednie, tułów, spodnia część ogona i kończyny tylne do kolan pokryte były włosopodobnymi protopiórami, pomiędzy nimi dość rzadko rozmieszczone były pierwotne tarczki kostne. Czasami bezpośrednio z nich wyrastały „piórka”. Natomiast resztę ciała pokrywały już łuski, duże o kształcie wielokątów znajdowały się na łydce i przedramieniu, a małe okrągłe na stopach oraz dłoniach. Najciekawsze były bardzo duże prostokątne łuski, które w dwóch rzędach osłaniały górną część ogona, niespotykane do tej pory u żadnego dinozaura. Trudno powiedzieć czemu miała by służyć taka struktura, czy ochrona tej części ciała w razie ataku drapieżnika, jeśli chciałby złapać uciekające zwierzę. Bardziej prawdopodobne jest, że pomagało to usztywnić długi ogon, co korzystne było dla szybkiego biegania. Gdyż wielkim łuskom towarzyszy wypustka znajdująca się w przedniej części, zmieniająca stopniowo swe położenie, ze strony od środka ogona do dolnej krawędzi. Mogły one powstać z wtórnego przekształcenia protopiór jak to ma miejsce z dużymi łuskami na zewnętrznej części stóp ptaków. Potwierdzałoby tą teorię pokrycie protopiórami, a nie łuskami spodniej strony ogona. Jest to czwarty przypadek stwierdzający u dinozaurów ptasiomiednicznych obecności włosopodobnych struktur pokrywających ciało, w tym pierwszy poza Chinami. Pozostałe pochodzą z formacji Yixian, gdzie znajduje się liczne upierzone teropody.

Posiadanie takich wytworów przemawia za obecnością ich u wszystkich wczesnych dinozaurów. Następnie wraz ze zwiększaniem się rozmiarów ciała w poszczególnych liniach one zanikały. Podobne twory posiadały też pterozaury – gady latające, co wskazuje, że powstały u wspólnego przodka pterozaurów i dinozaurów.

Tomasz Singer

Rysunek szkicowy przedstawiający prawdopodobny wygląd kulindadromeusa.

  • Zaplanuj wizytę w JuraParku
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Krasiejów
    Wchodzę
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Solec
    Wchodzę
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Bałtów
    Wchodzę