Piekielna kaczka

Data publikacji: 22.01.2015

Czy chcielibyście na swojej drodze spotkać „kaczkę” wysoką jak żyrafa, z wielkimi łapami zaopatrzonymi w duże zakrzywione pazury?

O tym, że macie ewentualnie do czynienia z jakąś bardzo dziwaczną kaczką sugerowałby wydłużony pysk z rozszerzającym się płaskim dziobem. Najpewniej nie i pewnie uciekalibyście  gdzie „pieprz rośnie” na widok takiego stwora. Jednak pewnie nie musielibyście się niczego bać, o czym dowiecie się za chwilę. Uruchomcie zatem wyobraźnię.

Deinocheirus

Oto widzicie deinocheira, tajemniczego dinozaura, którego wielkie przednie kończyny znaleźli polscy paleontolodzy w Mongolii nieomal pół wieku temu. Przez długi czas był on zagadką dla naukowców w tym jak wyglądał i do jakiej grupy dinozaurów drapieżnych należał. Całkiem niedawno ogłoszono informacje o znalezieniu pozostałej części szkieletu.

Deinocheir jak niektórzy badacze podejrzewali okazał się ornitomimozaurem czyli dinozaurem strusiokształtnym. W przeciwieństwie do swoich kuzynów poruszał się powoli, choć uniesione śródstopie (pięta) wskazuje, że chodził z gracją z częściowo wyprostowanym grzbietem. Mocne tylne kończyny utrzymywały ciężar ciała, a niewysoki i dość wąski garb pomagał utrzymać w odpowiedniej pozycji tułów oraz sprawnie unosić przód ciała, kiedy ten olbrzym się schylał. Głowa osiągała metr długości i była stosunkowo niska, chociaż żuchwa miała w pewnym punkcie dwa razy większą wysokość niż szczęka górna.

Podejrzenia, że natrafiliście na  istotę z piekła rodem mogą wzbudzać dwa małe różki, jeden nad okiem drugi tuż za nim. Jednak kształt dzioba i bezzębnych szczęk sugeruje, że mamy do czynienia z niegroźnym dla człowieka zwierzęciem. Prawdopodobnie deinocheir był wszystkożerny – tak jak jego kuzyni, zjadał rośliny i drobne zwierzęta. Przy rozdrabnianiu pokarmu pomagały mu gastrolity, które w dużej liczbie zostały znalezione przy jednym z okazów.

Ten dinozaur był jednym z największych zwierząt zamieszkujących pod koniec późnej kredy (70 milionów lat temu), obszary dzisiejszej Mongolii – osiągał co najmniej 11 m długości i ważył kilka ton. Wielkie rozmiary plus pazury na przednich łapach dawały mu wystarczającą ochronę przed atakami drapieżników, zwłaszcza przed tarbozaurem, krewnym tyranozaura.

Tomasz Singer

  • Zaplanuj wizytę w JuraParku
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Krasiejów
    Wchodzę
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Solec
    Wchodzę
  • Przejdź na stronę
    Jurapark Bałtów
    Wchodzę